Bynajmniej chcę pisać tu o swoim życiu... Zauważam, że wchodze w wielkie gówno. Boję się, że zwariuje i nici z moich planów na przyszłość, które i tak juz oddalają się z prędkością światła. Mam nadzieję, że gdy przeczytam moją głupotę zrozumiem swoje błędy :) A co najważniejsze, czuję że kłopotem 60% moich problemów to waga... Gdy zepsuła mi się waga przestałam kontrolować to... Gdy się dowiedziałam ile naprawde teraz waże mysłałam, że skocze z mostu tylko bałam się, że spowoduję zagrożenie dla innych ludzi robiąć duuuuużą fale.. Moja obecna waga?
63 kg
Czego pragnę? ważyć 10 kg mniej :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz